Paradoks. Tak jednym słowem określiłabym czasy, w których żyjemy. Choćby dlatego, że w świecie, w którym epatuje się nagością, seksualnością, niejednokrotnie wręcz w wulgarny sposób, w którym reklamy, teledyski i filmy pełne są tzw. „odważnych scen”, kiedy przychodzi do spotkania dwojga ludzi, kiedy potrzebna jest rozmowa na tematy intymne…zaczyna się problem. Jednak czy rzeczywiście tak musi być? Jestem za zachowaniem w pewnych tematach szczególnej subtelności. Słuchaniem, a nie wymuszaniem. Uważam, że w tych delikatnych sprawach to szacunek i intymność …










