Nie wiem, czy już wiecie, ale daleko mi do lekkich romansów na jeden wieczór 🙂 Rozumiem każdego kto chce się rozerwać, oderwać, zapomnieć i stracić dech w piersiach choć na moment, ale nam jest po prostu jakoś nie po drodze. Nie porywają, brakuje iskier i tego czegoś co przyciągnie na dłużej. Choć staram się jak mogę nie nastawiać z góry to pozytywnych zaskoczeń w tej kwestii doświadczam naprawdę niewielu. Jeśli chodzi o serię książek, o której dziś chcę Wam powiedzieć …











