To znowu ja. Co za niespodzianka 😉 Wiosna rozgościła się już chyba na każdym otaczającym nas skrawku ziemi. Przez okno zagląda do mnie las przenikający smugami słońca. Liście mają w sobie tę soczystość i świeżość, na którą zawsze tak czekam po zimowych odcieniach szarości. Z pozoru wszystko wydaje się normalne. Tak jakby przyroda nie robiła sobie nic z tego, co się obecnie wydarza. A jednak rzeczywistość jest już inna. Coś zmieniło się w świecie. Coś zmieniło się w nas. Choć życie zawsze było i będzie sinusoidą to jednak są rzeczy niezmienne. Dla mnie jedną z nich jest pasja czytania. Czytam, bo muszę, odkąd pamiętam, nałogowo. Inaczej nie potrafię. Uwielbiam te małe literki składające się w jeden obraz o wielu płaszczyznach, snujące się w historię czyichś przeżyć, przygód, refleksji. Ten szelest przewracanych kartek (dlatego wciąż nie mogę się przekonać do e-book’ów, choć może to mało nowoczesne ;). I zapach wieczornego (a właściwie, kiedy tylko złapię w locie chwilę czasu np. w kolejce, czy podczas gotowania obiadu) przenoszenia się w inne przestrzenie, krainy, stany emocjonalne. Książki pozwalają spojrzeć z innej perspektywy. Zrozumieć, wyrazić swoją niezgodę, albo otworzyć jakieś zatrzaśnięte drzwi. Czytam wszystko…co według mnie ma to coś. Czyli dokładnie tak jak z miłością 😉 A gusta są przecież tak różnorodne. Co jakiś czas będę polecać Ci lektury, które w jakiś sposób mnie poruszyły. Będzie to przegląd wysoce indywidualny, dlatego nie udzielam żadnych gwarancji, ale na pewno nie będzie to czas stracony. I ostrzegam, że może być to zestawienie gatunków wszelkich (no może prawie 😉 ), ponieważ staram się szukać rozmaitych inspiracji. Proza. Poezja. Od spraw duszy, przez wychowanie, do realizmu magicznego w prozie iberoamerykańskiej 🙂 Gotowy? Gotowa?
Dziś polecam Ci książkę niesamowitą, którą pomimo ponad sześciuset stron i małej istoty wołającej co minutę “mama”, pochłonęłam w zawrotnym tempie. Oto “Kotka i Generał” autorstwa Nino Haratischwili (w tym miejscu dziękuję za prezent 😉 Kilka czasoprzestrzeni, które w zadziwiający sposób nakładają się na siebie i tworzą wspólną sieć wydarzeń. Gruzja 1995 r., Czeczenia 1995 r. i Rosja 2016 r. Młoda czeczeńska dziewczyna – Nura, pełna odwagi, może nawet zbuntowana, próbująca łamać panujące konwenanse, nieoczekiwanie wpada w szpony wojny. Co może czuć nastolatka, pełna ulotnych marzeń, ciekawości świata, która nagle staje pod murem nie do pokonania? Silna, ale jednak krucha i wrażliwa. Osesek i niespełnione ambicje jego matki, które sprawią, że ruszy w świat, którego sam jest zaprzeczeniem. Pełen brutalności i wypaczeń. A jednak odwrotu już nie będzie. Aleksander Orłow – Generał, dążący do konfrontacji z ciemną przeszłością. Do oczyszczenia. Zadośćuczynienia? Jest jeszcze Kotka. Niezbyt rozchwytywana aktorka. Zagubiona w sieci swoich emocji, poplątanych zdarzeń. Z dobrymi intencjami, które jednak często zwracają się przeciwko niej. Niespodziewanie zostaje zaangażowana w projekt, który być może nada sensu jej życiu, uporządkuje rozsypane kawałki…I ta tajemnica, która trzyma w napięciu do ostatnich stron. Wszystko oparte jest na prawdziwych wydarzeniach, co tylko dodaje dramatyzmu całej powieści. Przywołuje pytanie do czego zdolny jest człowiek? Jednak nie jest to historia wojenna. “Kotka i Generał” to opowieść o tym, że żadne nasze zachowanie, czy to heroiczne, czy haniebne, nie pozostaje w próżni, ale ma swój ciąg dalszy. Wywołuje konsekwencje. W nas, ale także w innych ludziach. Że prawda, choć jedna, nie zawsze ma jeden odcień. A na nasze życie, już od pierwszych chwil, ma wpływ wychowanie, szacunek, akceptacja. Ma wpływ to, czy sami wzrastaliśmy w miłości. Jednak niech puentą pozostaną słowa o jednej z bohaterek powieści: “Należała do wyjątków – była dobra, ponieważ chciała być dobra i na nic innego się nie zgadzała. Tacy ludzie byli dobrzy nie dlatego, że bycie dobrym jest wrodzoną cechą człowieka, lecz że zasadą swego życia uczynili dobro: walczyli o dobro i płacili za to wysoką cenę, byli w tym nieugięci.”. Dlatego czy to czego doświadczył człowiek stanowi usprawiedliwienie? Prawda i dobro, jak próbuje nam przekazać autor, to wybór. Sposób na życie, który niejednokrotnie wymaga by płynąć pod prąd. Podejmujesz wyzwanie?

6 Comments

  1. Hej Moniko, próbuję dyscyplinować samą siebie w moim polemicznym zacięciu, ale to co piszesz, dla mnie jest takie świeże, jak przebudzenie – czytam bo muszę. Trudno mi nie podzielić się odczuciami. Jeśli uznasz, że zbyt długo przesiaduję na Twojej ławeczce daj mi znać, może karteczka ” świeżo malowane “. 🙂
    Z twoich propozycji książkowych wybieram te z serii fauny i flory. Twoja rekomendacja mnie przekonała i już nie będę ich przesuwać w kolejce. Przeczytałam “Chórzystki”, które mi pożyczyłaś ( oddam przy nadarzającej się okazji). Nie będę jeszcze wyrażać swojej opinii. Może Ty zrobisz to pierwsza.
    Przeczytałam też “niespodziankę od Twojego ukochanego męża. Jestem pod wrażeniem. Dla mnie to misterna metafora o miłości, nie tyle do książek, co tej prawdziwej, Waszej. Chylę czoła. Ponieważ często moje komentarze kończę śpiewająco. :), to oczywiście propozycja muzyczna. Niesiona na kanwie niespodzianki Twojego męża tym razem proponuję dla Ciebie i dla Niego utwór Ani Wyszkoni ” Zapytaj mnie o to kochany” ( nie wiedziałam, ale doczytałam, że specjalnie dla Wyszkoni tekst i muzykę stworzyli Kora i Marek Jackowscy )

    1. Dziękuję za kolejny komentarz. Na ławce można siedzieć, ile tylko ma się ochotę 🙂 W takim razie czekam na recenzję po przeczytaniu. Może za jakiś czas uda się napisać kilka słów o Chórzystkach. Mąż baaardzooo dziękuje 😀 Myślę, że jeszcze nas zaskoczy 😉 A utwór bardzo klimatyczny.

  2. Przeczytałam recenzję z zaciekawieniem, na początku pomyślałam, że to kolejna książka do wpisania na listę, ale pod koniec recenzji już jakoś tak czuję, że chyba jednak to nie będą moje klimaty. A może jednak… Wpisuje na listę ze znakiem zapytania:-)

    1. Teraz to już koniecznie trzeba przeczytać, żeby wyrobić własne zdanie 😉 dodam tylko, że książka ma w sobie więcej z pierwszej części recenzji, niż z drugiej 😉 pozdrawiam 🙂

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *